Osiecki kościół w 1666 roku

Opis wizytacji

Dzięki zbiorowi dokumentacji z wizytacji kanonicznych przerprowadzanych na terenie Archidiecezji wrocławskiej opracowanemu przez J. Jungnitz i wydanemu we Wrocławiu w 1902 roku pt: "Visitationsberichte der Diözese Breslau - Archidiakonat Breslau, T. 1" możemy dowiedzieć się jak wyglądał osiecki kościół i co się w nim znajdowało. Wizytator odwiedził na przełomie lat 1666/67 m.in Osiek i taką oto zostawił informację po pobycie w miejscowości:

"[Osiek] Wioska heretycka i prawo patronatu kościoła św. Andrzeja i św. Doroty [chodzi tu prawdopodobnie o patronat nad kościołem w Mieczkowie], którego dzień poświęcenia obchodzi się w niedzielę przed świętem Wszystkich Świętych, jest pod zarządem klaszotoru w Lubomierzu. Kościół jest ceglany i jasny, posiada w dachu wieżę z trzema dzwonami i sklepienie koło ołtarza, który został stosownie przykryty. W nim [ołtarzu] były: figura Błogosławionej Dziewicy [Maryi], odziana w białą szatę, 2 cynowe świeczniki ze świecami, kamień ołtarzowy [konsekrowany], krucyfiks, kanon z ewangelią [księga liturgiczna]; z tyłu koło ołtarza została postawiona wyżłobiona wieżyczka z kamienia, w której sądzi się, że dawniej było tam miejsce tabernakulum, ponieważ także z jednej [strony] drewno zostało umieszczone, na którym wydaje się, że wisiały kiedyś lampy. Dalej podłoga według zwyczaju starożytnych wykonana, tylko w niektórych miejscach dziurawa, posadzka zaś przy ołtarzu z cegieł i na przedzie z drewna, dach kościoła drewniany, tylko nad ołtarzem jest ceglany, dodana została także część kościoła z trzema szczytami lub Giebel [niem. ściana szczytowa] z jednej strony na wzór dużego domu, gdzie niżej położone są ławy, wyżej chór, ale nie można stąd zobaczyć ołtarza, ani ambony, która z drewna [została] wzniesiona, prostymi kolorami ozdobiona. Baptysterium wykonane z drewna wąskie i małe, które podtrzymują cztery żelazne części, jest nakryte płótnem, a woda chrzcielna w wieżyczce jest chowana i ryglem zamykana; na dojściu do drzwi znajduje się zawieszona miedziana misa z wodą święconą i kropidłem. Zakrystia zbudowana z cegły i dobrze zamknięta, w której jest drzewo krzyża i jest przechowywana pod strażą skrzynia na pieniądze; i te rzeczy tam się znajdują: cynowy kielich, ornat czerwony, biały, komża, korporał [kwadratowa biała chusta lniana], czerwony welon [używany przez kapłana przy procesji i błogosławieństwie], jakieś ręczniczki do czyszczenia kielicha, bursa [kwadratowa sztywna pochwa do przechowywania korporału], dawny mszał, para cynowych ampułek, naczynko na oleje, dwie księgi chrztów, ślubów i pogrzebów. Cmentarz z kamieni nie ma żadnego uszkodzenia, obok którego znajduje się plebania bez stodoły, koniecznie do naprawy. Dla gospodarowania proboszcz, który w Bukowie ma zostać mianowany, ma dwa łany pól, których używają zarządcy kasy kościelnej i stąd płacą 15 talentów; z missaliów tej wsi [meszne – danina składana duchowieństwu parafialnemu z tytułu sprawowania obrzędów liturgicznych] z 48 łanów tyle otrzymuje korców pszenicy i tyle owsa. [W omawianym czasie kazania w Osieku głosił proboszcz z Bukowa - u ks. Jerzy Polenius, liczący 64 lata życia, 38 kapłaństwa].

Wieś Bogdanów, gdzie jest kapliczka, w której jest namalowana Święta Dziewica brana do nieba, zresztą piękna, którą [kaplicę] pewien prepozyt, którego imię jest nieznane, wzniósł od fundamentów. W tej kaplicy proboszcz nic nie ma, co by brał; brat Jakub Fakcken, cysters, zajmuje się gospodarowaniem we wsi Bogdanów, która [została] włączona do Bukowa, czasem sprawuje służbę Bożą; od przewielebnego pana otrzymuje rocznie ¾ korca pszenicy i 2 wozy drewna, od społeczności [zaś] 7 korców pszenicy i tyleż owsa. W drugą niedzielę [miesiąca], ma zwyczaj sprawować tu służbę Bożą. Z tej wsi gdzie indziej wywożą dzieci na chrzest. ...

Tego samego dnia pod wieczór."